Azja Podróżuj ZEA

5 dubajskich mitów

Alkohol w Dubaju? Sprawdź, co trzeba wiedzieć przed wycieczką do Dubaju. Rozwiewamy najczęstsze wątpliwości turystów.

Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. Buszowałam właśnie po sklepach w szale poświątecznych wyprzedaży, gdy dostałam telefon z pracy: Magda, pakuj się, za 3 dni lecisz do Dubaju. Ale że gdzie? Do Dubaju? Na pól roku? Teraz, gdy ktoś mnie się pyta „jak Ty tam wytrzymałaś”, w myślach się uśmiecham. Zanim tam pojechałam, też miałam masę różnych wyobrażeń, głównie tych negatywnych, wykreowanych przez media. Jaka jest prawda? Postaram się rozprawić z 5 najpopularniejszymi mitami na temat Dubaju.

Niech ta pewna spontaniczność mojego wyjazdu będzie usprawiedliwieniem mojej początkowej ignorancji. Tak, przylatywałam do Warszawy z Monachium o 9.30, o 13.20 miałam kolejny lot do Dubaju, w międzyczasie musiałam pojechać do mieszkania spakować walizki. Chyba jestem blisko jakiegoś rekordu, bo na miesięczny pobyt udało mi się spakować w 20 minut – na dole cały czas czekała taksówka, którą przyjechałam. Popędziliśmy znów na lotnisko. W głowie kołatały się różne myśli. Czy naprawdę w Dubaju są tylko same zakazy i Europejczyk (na dodatek kobieta!) średnio się tam odnajduje? Kto mógł przypuszczać, że rozpoczynam właśnie jedną z najlepszych przygód w swoim życiu.

JAKI JEST DUBAJ?

Dubaj, jak i sąsiednie Abu Dhabi, jest niezwykle kosmopolitycznym miejscem. Aby móc rozwijać swoją gospodarkę, Emiraty potrzebowały siły roboczej. Zarówno tej wysoko, jak i mniej wykwalifikowanej, podejmującej się prac, których nie chcieli wykonywać Emiratczycy. Szejkowie musieli dokonać wyboru – otwartość na innych i rozwój kosztem westernizacji państwa czy pozostanie wiernym islamskim tradycjom i poleganie na (wyczerpujących się) pokładach ropy naftowej… Jak możecie się domyślić, pierwsza opcja przeważyła – obecnie Dubaj to jeden z najpopularniejszych kierunków turystyczno-zarobkowych. Obecnie możecie dostać nawet alkohol w Dubaju – pod pewnymi warunkami, czytajcie dalej 🙂

Alkohol w Dubaju? Sprawdź, co trzeba wiedzieć przed wycieczką do Dubaju. Rozwiewamy najczęstsze wątpliwości turystów.

Dubai Marina – jedna z najpopularniejszych dzielnic mieszkalnych ekspatów

Co roku przyjeżdżają tu tysiące ekspatów z całego świata, firmy ściągają menedżerów, którzy wcześniej pracowali w Nowym Jorku, Londynie czy Sydney. Na dodatek, Dubaj przyciąga też pracowników z krajów azjatyckich, którzy zatrudnieni głównie w gastronomii, sklepach, jako taksówkarze, nianie i osoby sprzątające. Obywatele tylko 4 państw – Indii, Pakistanu, Bangladeszu i Filipin stanowią ponad 52% mieszkańców Emiratów! Podczas pobytu macie jedynie 10% szansy, że traficie na rodowitego Emiratczyka… To wszystko sprawia, że obecnie całe ZEA, a w szczególności Dubaj, to niezwykły kulturowy miks. Mimo wielu zmian, które nasiliły się w ZEA w ostatnich latach, powinniście mieć na uwadze, że to nadal kraj muzułmański. Jeśli macie jakieś wątpliwości, według mnie najlepsza pozostaje zasadą „Jeśli nie wiesz jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie” 🙂

1. JAK UBIERAĆ SIĘ W DUBAJU?

Podczas pakowania cały czas z tyłu głowy miałam obrazki kobiet w powłóczystych czarnych szatach (abajach). Do tej pory ludzie często pytają się mnie, czy musiałam na głowie nosić chustę… Jak to naprawdę wygląda? Jeśli wybieracie się do centrum handlowego, kolana i ramiona powinny być raczej zasłonięte. Trzy razy byłam świadkiem wypraszania niestosownie ubranych pań. Pisząc niestosownie, mam na myśli noszenie szortów spod których widać wystające 4 litery… Z drugiej strony, w Polsce nikt by ich nie wyprosił, ale pewnie i tak wzbudziłyby niezdrowe zainteresowanie 🙂

Alkohol w Dubaju? Sprawdź, co trzeba wiedzieć przed wycieczką do Dubaju. Rozwiewamy najczęstsze wątpliwości turystów.

Plaża Jumeirah, Dubai

Bikini na plaży i przy hotelowym basenie to oczywiście standard. Wydekoltowane i kuse sukienki w klubie również. Wydaje mi się, że jeśli macie wątpliwości co do stroju, najlepiej pomyśleć dokąd idziecie i z kim będziecie przebywać. Jeśli jest to hotel czy restauracja popularna wśród obcokrajowców, panuje wszelką dowolność. Gdy chcecie się wybrać na prawdziwy arabski bazar, coś skromniejszego będzie sensownym wyborem, ale akurat ta rada dotyczy nie tylko Emiratów.

Alkohol w Dubaju? Sprawdź, co trzeba wiedzieć przed wycieczką do Dubaju. Rozwiewamy najczęstsze wątpliwości turystów.

Meczet Szejka Zayeda, Abu Dhabi

A abaja? Jeśli jesteście dziewczyną, pewnie będziecie musiały ją założyć w jednym wypadku – odwiedzając meczet. Pamiętam, że w meczecie Szejka Zayeda w Abu Dhabi pewna Rosjanka bardzo się awanturowała, że musi założyć abaję, wykrzykując „to już za wiele!”. Szybko spojrzałam na jej strój – no cóż, do Bazyliki św. Piotra w Watykanie też by jej nie wpuścili. Zasady co do ubioru pozostają takie same, niezależnie od tego, jakiej religii miejsce kultu odwiedzacie… Jeśli się z tym nie zgadzacie, po prostu nie wchodźcie do środka 😉

2. NIE BĘDĘ MÓGŁ JEŚĆ KIEŁBASY, PRAWDA?

Drugie pytanie zawsze jest o wieprzowinę (albo o alkohol w Dubaju!). Jak ja wytrzymałam bez schabowego? Hm, no cóż, nie jem mięsa. Jeśli jednak nie wyobrażacie sobie życia bez kiełbasy – bez obaw, w Dubaju znajdziecie ją w sklepie. Co prawda niekoniecznie w dzielnicach arabskich, ale wielokrotnie natknęłam się na nasze swojskie salami z Sokołowa w sklepach w okolicach Dubai Marina, gdzie mieszka wielu przybyszy z zagranicy. Znalezienie restauracji serwującej wieprzowinę faktycznie stanowić może pewne wyzwanie, ale i takie tu funkcjonują. W większości restauracji natkniecie się jednak na bekon z wołowiny (!).

Alkohol w Dubaju? Sprawdź, co trzeba wiedzieć przed wycieczką do Dubaju. Rozwiewamy najczęstsze wątpliwości turystów.

Panorama Dubaju

Biorąc pod uwagę dubajski tygiel kulturowy, restauracje oferują bardzo, bardzo szerokie menu. Muszą przecież brać pod uwagę upodobania kulinarne i restrykcje religijne Arabów, wyznawców hinduizmu, Europejczyków… Możecie sobie wyobrazić, jak wyglądało zamawianie pizzy przez mój team, w skład którego wchodzili nie jedzący wieprzowiny (muzułmanie), nie jedzący wołowiny (część kolegów z Indii), nie jedzący niczego co ma oczy (druga część kolegów z Indii) i jedzący wszystko (pozostała część kolegów z Indii plus Europa i USA). Dobre 40 minut zbierania zamówień.

3. SIEDZĄ NA ROPIE NAFTOWEJ…

Wbrew pozorom Dubaj, w przeciwieństwie do pozostałych emiratów, nie opiera swojej potęgi na ropie naftowej. Dubaj od zawsze miał mniejsze zasoby ropy niż sąsiedzi, więc władcy Dubaju postawili na jak największą dywersyfikację gospodarki. Zdecydowano się inwestować przede wszystkim w turystykę i usługi finansowe. Efektem tego było powstanie takich ikon architektury jak hotel Burj Al Arab czy Burj Khalifa. Co innego oprócz ładnych budynków lubią turyści? Oczywiście zakupy! W Dubaju jest ponad 70 centrów handlowych, a cały styczeń trwają specjalne wyprzedaże w związku z Dubai Shopping Festival. Nie można oczywiście zapomnieć też o liniach lotniczych Emirates, które w bardzo szybkim czasie stały się jednymi z najlepszych na świecie. Sam sektor lotniczy dokłada blisko 30% do PKB Dubaju!

Alkohol w Dubaju? Sprawdź, co trzeba wiedzieć przed wycieczką do Dubaju. Rozwiewamy najczęstsze wątpliwości turystów.

Burj Khalifa i zespół budynków w okolicy Dubai Mall

Zdecydowano również o wydzieleniu w Dubaju specjalnych stref, w których mogłyby się rozwijać firmy skupione wokół poszczególnych branż. W ten sposób powstały m.in. Dubai International Financial Center dla usług finansowych, Dubai Healthcare City dla usług z zakresu ochrony zdrowia, Dubai Media City, Dubai Inetrnet City, itd. Obecnie to właśnie turystyka, handel i usługi finansowe przynoszą Dubajowi największe zyski.

4. JAK Z UPAŁEM W DUBAJU?

Jest. Nie zaprzeczam.Nie jest jednak tak całym rokiem. Mniej więcej do początku kwietnia jest to dość przyjemne „ciepełko”, które wraz ze zbliżaniem się maja narasta w zastraszającym tempie. Powiem Wam szczerze, że z hotelu do biura miałam 7 minut, ale gdy nadszedł maj musiałam robić kilka przystanków po drodze, żeby odsapnąć… Dla tych, którzy nie dawali rady, hotel organizował busa. Z drugiej strony, będziecie mieć często wrażenie słabej widoczności, przez unoszące się w powietrzu drobinki piasku. Z czasem może być ich więcej i więcej przestaniecie widzieć cokolwiek. Tak, to burza piaskowa. Jechałam wtedy samochodem do Abu Dhabi i moim biednym małym Nissanem Micra „miotało jak szatan”.

Alkohol w Dubaju? Sprawdź, co trzeba wiedzieć przed wycieczką do Dubaju. Rozwiewamy najczęstsze wątpliwości turystów.

Burza piaskowa z wagonu metra, Dubai, ZEA

Jeśli macie wybór, zdecydujcie się na wyjazd w okresie październikkwiecień. W styczniu potrafi czasem nawet nieźle popadać! Miasto przeżywa wtedy armagedon – kierowcy nie przyzwyczajeni do takich warunków jeżdżą jak opętani, a studzienki kanalizacyjne eksplodują pod naporem wody. Lepiej jedźcie wtedy metrem 🙂 Kolejnym argumentem za wybraniem się w tym okresie niech będzie Ramadan – który wypada w zależności od roku pomiędzy końcem kwietnia a lipcem. Upał staje się jeszcze bardziej dokuczliwy, gdy nie możecie napić się publicznie wody 🙂 No i panuje totalna prohibicja!

5. ALKOHOL W DUBAJU? TO LEGALNE?

Skoro już o alkoholu mowa… Wbrew obiegowej opinii, alkohol w Dubaju jest dostępny. By nabyć go w sklepie oraz móc spożywać go w domu, musicie mieć specjalną licencję (którą musi zatwierdzić pracodawca!). Każdy emirat ma swoją własną – tzn. jeśli macie taką wydaną na alkohol w Dubaju, nie kupicie nic poza jego granicami. Jednak nawet dla turystów alkohol w Dubaju jest dostępny – w restauracjach, hotelach, klubach – w każdym z tych miejsc go dostaniecie, oprócz hoteli oznaczonych jako „dry” (te nie serwują alkoholu). Kluby w Dubaju to temat na osobny post – są naprawdę niesamowite! Mam swojego faworyta, położonego na plaży. Takich imprez jak tutaj nie przeżyłam nigdy wcześniej!

Alkohol w Dubaju? Sprawdź, co trzeba wiedzieć przed wycieczką do Dubaju. Rozwiewamy najczęstsze wątpliwości turystów.

To nie jest zwykła woda kokosowa 😉

Dwie uwagi. Po pierwsze, alkohol jest bardzo drogi. Mając na myśli bardzo drogi, mówię o kieliszku żubrówki za 60 zł i piwie za 40 zł. Po drugie,  nie radzę Wam przesadzać z alkoholem. W każdym kraju zataczanie się po pijaku po ulicy jest niezbyt mile widziane. Tu dodatkowo jesteście w kraju muzułmańskim, gdzie jest to tym bardziej piętnowane i teoretycznie nie powinniście nawet błąkać się po mieście „pod wpływem” bez tej licencji o której wspominałam wcześniej. Nikt nie będzie Was oczywiście ganiał po ulicy z alkomatem, ale jeśli zdarza Wam się po pijaku a) zasypiać na chodniku, b) obrażać innych ludzi, c) nie kontrolować się, to nie zdziwcie się, gdy bardzo ale to bardzo szybko pojawi się policja. Dubaj to jedno z najbezpieczniejszych miast świata i pijaństwo nie jest tolerowane. Często te dramatyczne wiadomości o karach spotykających obcokrajowców za bycie pod wpływem mają drugie dno – do tej pory pamiętam grupkę 4 pijanych Anglików, którzy zaczęli skakać po maskach taksówek… Znajcie umiar.

Macie jeszcze jakieś inne pytania (nie tylko o alkohol w Dubaju)? Największe atrakcje Dubaju znajdziecie tutaj.

Zobacz również

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Simple Share Buttons
Simple Share Buttons