Europa Niemcy Podróżuj Smakuj

Smakołyki z Weihnachstmarkt

Zapach choinki, tysiące światełek, magiczna atmosfera Świąt i Glühwein... Niemieckie słodycze świąteczne to coś, czego trzeba spróbować!
Zapach choinki, tysiące światełek, magiczna atmosfera Świąt i wypite litry grzanego wina Glühwein… Niemieckie jarmarki świąteczne to coś, czego nie można przegapić! Cudowne aromaty czekolady i piernika zachęcają, by odwiedzić każdy stragan i skosztować wszystkich bożonarodzeniowych smakołyków. Czego warto spróbować oprócz kultowego grzańca? Niemieckie słodycze świąteczne – to jest to!

NIEMIECKIE SŁODYCZE ŚWIĄTECZNE

Święta to czas, by uszczęśliwić swoje wewnętrzne dziecko. Czy może być więc coś lepszego niż ukochany świąteczny smakołyk w zimowy wieczór? Oczywiście, że nie! Tych pyszności po prostu musicie spróbować odwiedzając Weihnachtsmarkt! Jeśli jesteście ciekawi, jak wyglądają bawarskie jarmarki świąteczne, kliknijcie tu.

Zapach choinki, tysiące światełek, magiczna atmosfera Świąt i Glühwein... Niemieckie słodycze świąteczne to coś, czego trzeba spróbować!

 

ELISENLEBKUCHEN

Wszystkie niemieckie słodycze świąteczne są pyszne, jednak to Elisenlebkuchen jest niekwestionowanym zwycięzcą. Zazwyczaj przybierają formę dość dużego (do 12 cm średnicy) okrągłego piernika, z jednej strony otoczonego andrutem, z drugiej – oblanego lukrem bądź czekoladą. Nieodłącznie kojarzące się z Norymbergą. Prawdziwe Elisenlebkuchen zawierają minimum 25% migdałów, orzechów włoskich lub laskowych i maksymalnie 10% mąki pszennej… często nie zawierają jej wcale! Są naprawdę wyjątkowe, czuć w nich głównie orzechową nutę – jest to zupełnie inny rodzaj piernika niż tradycyjny polski, oparty głównie na mące. Aromat czekolady przeplata się z zapachem miodu, prażonych migdałów, anyżkiem, kardamonem, cynamonem, imbirem, goździkami… Nic, tylko chrupać!

Zapach choinki, tysiące światełek, magiczna atmosfera Świąt i Glühwein... Niemieckie słodycze świąteczne to coś, czego trzeba spróbować!

ZIMTSTERNE

Jeśli szalejecie za francuskimi makaronikami, to coś dla Was. Do przygotowania tych uroczych gwiazdek wykorzystuje się tylko cukier, migdały i odrobinę amaretto… Trochę lukru na wierzch i gotowe!

MARZIPAN KARTOFFELN

Kolejna pozycja obowiązkowa dla fanów migdałowych przysmaków. Tym razem zmielone migdały zamienione w kartofelki… W sam raz na raz. Ulubiony świąteczny przysmak Michała!

Zapach choinki, tysiące światełek, magiczna atmosfera Świąt i Glühwein... Niemieckie słodycze świąteczne to coś, czego trzeba spróbować!

WEIHNACHTSSTOLLEN

To taki trochę polski keks – ciasto z bakaliami w środku. Jest jednak trochę mniej słodkie, a słodycz pochodzi głównie z obtaczania w cukrze pudrze. Kawałek marcepanu w środku jest nieobowiązkowy, obowiązkowy jest jednak wygląd – ciasto musi mieć kształt dzieciątka Jezus (zawiniętego w masę becików). Przeciętny świąteczny „bochenek” waży aż 1,5 kg!

Pozwólcie, że pozanudzam trochę ciekawostkami historycznymi. Jak powszechnie wiadomo (tak, tak…), adwent to czas oczekiwania i postu. Z tego powodu w czasie adwentu średniowiecznych cukierników saksońskich obowiązywał zakaz używania luksusowego masła do wyrobu Stollen – zastępowano go olejem, który powodował, że ciasto oględnie mówiąc było do niczego. Dwaj książęta saksońscy Ernst i Albrecht napisali w tej sprawie list do papieża Mikołaja V, prosząc o dyspensę na używanie masła… Prośbę odrzucono. Pięciu papieży później, w 1490 roku, Innocenty VIII wysłał tzw. „Maślany List” zezwalający książętom i ich rodzinom na używanie masła. Pozostali cukiernicy mogli go używać, ale za odpowiednią daniną… Czyżby jeden z powodów dlaczego Saksonia stała się wkrótce protestancka?

Wielkim fanem Stollen był nasz swojski król August II Mocny, kochający przepych i najwyraźniej też swoich poddanych – w 1730 roku zamówił on u drezdeńskich cukierników ciasto o wadze 1,7 tony, aby każdy mógł wziąć kawałek. Tradycja wypieku olbrzymich Stolleprzetrwała do dziś i każdy odwiedzający Drezno może sobie skubnąć kawałek ważącego obecnie 3-4 tony ciacha w sobotę drugiego weekendu adwentu. Drezno ma najstarszy udokumentowany jarmark świąteczny Striezelmarkt w Niemczech – pierwszy odbył się w 1434 roku!

Zapach choinki, tysiące światełek, magiczna atmosfera Świąt i Glühwein... Niemieckie słodycze świąteczne to coś, czego trzeba spróbować!

CO JESZCZE?

Skuście się koniecznie na owoce na patyku w czekoladzie – świeże truskawki, banany czy ananasa oraz na smak dzieciństwa każdego polskiego dziecka – ciepłe lody na wafelku! Mniam! Jeśli nadal nie macie dość migdałowych przysmaków, poszukajcie różnego rodzaju marcepanowych chlebków – w czekoladzie, z orzechami, bakaliami… Jarmark świąteczny to najlepsza okazja, by siebie rozpieszczać!

Kliknij i zarezerwuj swój wymarzony hotel w Bawarii!

Zapach choinki, tysiące światełek, magiczna atmosfera Świąt i Glühwein... Niemieckie słodycze świąteczne to coś, czego trzeba spróbować!

Polecacie jeszcze jakieś inne niemieckie słodycze świąteczne?

Zobacz również

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Simple Share Buttons
Simple Share Buttons