Australia i Oceania Nowa Zelandia Podróżuj Pomysły na podróż Zainspiruj się

Nowa Zelandia – jak zaplanować trasę?

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Wycieczka do Nowej Zelandii ciągle przed Wami? Zastanawiacie się, jak zaplanować trasę, aby zobaczyć najpiękniejsze miejsca? A może chcecie wiedzieć się, ile taka wycieczka do Nowej Zelandii może Was kosztować? Przyznam szczerze, że mimo stosunkowo „niewielkich” rozmiarów, podróżowanie po Nowej Zelandii jest dużo bardziej męczące niż, np. po dużo bardziej rozległych Stanach Zjednoczonych. Nadal jednak bez problemu możecie zobaczyć wszystkie największe atrakcje kraju. Mam nadzieję, że nasze doświadczenia pomogą Wam zaplanować idealną trasę.

Spędziliśmy w Nowej Zelandii w sumie 20 dni. Planując podróż, musicie pamiętać o tym, że musicie liczyć się z tym, że same loty z Europy zajmą Wam ok. 4 dni. My chcieliśmy jeszcze spędzić kilka dni na Fidżi, więc musieliśmy okroić naszą podróż po Nowej Zelandii do 20 dni. Musieliśmy ominąć kilka miejsc, ale o nich też wspominamy. Jeśli Wasza wycieczka do Nowej Zelandii jest dłuższa, może warto o nie zahaczyć? 🙂

Tip: Jazda po nowozelandzkich drogach jest dość męcząca. Pomijając ruch lewostronny (i zabawę w „kto ma pierwszeństwo” na rondach), drogi są w 99% jednopasmowe i dość kręte (to nie płaskie, 3 pasmowe autostrady w Kalifornii), najlepiej zmieniać się za kółkiem co jakiś czas. Planując trasę pamiętajcie o tym, żeby zawsze wziąć poprawkę na to, co mówi Google Maps. Nie oszukujmy się – średnio co 10 minut znajdzie się jakieś miejsce, w którym „koniecznie” będziecie chcieli mieć zdjęcie 🙂 W niektórych punktach lubią tworzyć się korki, np. przy wjeździe do jednokierunkowego tunelu w kierunku Zatoki Milforda. To wszystko wpływa na wydłużenie czasu przejazdu.

WYCIECZKA DO NOWEJ ZELANDII – NASZA TRASA

WYSPA PÓŁNOCNA

Dzień 1-2, Auckland

Po wylądowaniu w Auckland, odebraliśmy samochód i zdecydowaliśmy się zostać w tym największym mieście w Nowej Zelandii jeszcze jeden dzień. Chociaż może Was kusić natychmiastowe wyruszenie w dalszą drogę, szczerze Wam to odradzam. Jet lag jest potężny (12h różnicy czasu!), a przy okazji jesteście rzuceni na głęboką wodę – musicie przyzwyczaić się do lewostronnego ruchu na drodze! Lepiej spędźcie jedną noc gdzieś w hotelu w Auckland (przy lotnisku znajdziecie, np. niedrogi Ibis Budget albo w lepszym standardzie Holiday Inn) i dopiero kolejnego dnia wybierzcie się w dalszą drogę.

Samo Auckland bardzo nam się podobało, choć tradycyjnie przywitał nas deszcz. Co warto zobaczyć? Koniecznie wybierzcie się na Sky Tower, najwyższy budynek w Nowej Zelandii, skąd rozciąga się widok na całe miasto i morze. Jak na Nową Zelandię przystało, jest też coś dla miłośników sportów ekstremalnych – z wieży można skoczyć na bungee lub pospacerować na zewnątrz niej, będąc podwieszonym na linach… Jacyś chętni? 

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Będąc w Auckland, koniecznie zajrzyjcie także do Food Alley. Chociaż na pierwszy rzut oka nie wygląda jakoś ekskluzywnie, mogę Wam zagwarantować, że zjecie tu jedne z najlepszych azjatyckich dań w swoim życiu. Tak, lepsze niż w Tajlandii, Chinach czy Indiach! Wszystko gotowane jest przez tutejszych imigrantów i smakuje niesamowicie. Dużym plusem są też ceny – ok. 10-15 NZD za danie, bardzo przystępnie, jak na Auckland. 

Co jeszcze? My z racji ograniczeń czasowych, ruszyliśmy od razu na południe. Jeśli Wasza wycieczka do Nowej Zelandii jest dłuższa, wybierzcie się na północ Auckland, do Bay of Islands. Jedynie 3 godziny drogi dzielą Was od prawdziwego raju dla wielbicieli aktywności na świeżym powietrzu, przede wszystkim wędkarstwa i żeglarstwa. Bay of Island to region obejmujący blisko 140 różnorodnych wysepek, na których każdy znajdzie coś dla siebie. Według badań, to tutaj znajduje się drugie, zaraz po Rio di Janeiro, najbardziej błękitne niebo na świecie… Sprawdźcie i dajcie znać, czy to prawda!

Dzień 3, Hot Water Beach

Co jest lepszego niż relaks w SPA? Relaks w własnoręcznie wykopanym jacuzzi! Około 2h drogi od Auckland znajduje się niezwykła plaża – Hot Water Beach. Podziemne, gorące źródła, przesączają się przez piasek, dając unikalną możliwość kąpieli w termalnych źródłach, około 2h przed i po odpływie. Zwiedzający łapią za łopaty (można wypożyczyć na miejscu), kopią swoje własne jacuzzi, po czym oddają się relaksowi w tym niebanalnym miejscu. Chociaż mieliśmy odwiedziny plaży w planach, przeszkodził nam oczywiście ulewny deszcz – obie drogi na półwysep został zamknięte 🙁 Musieliśmy dzień wcześniej udać się do Rotorua, gdzie na pocieszenie zamieszkaliśmy w hotelu z basenem z wodą termalną… 

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Przez zalane drogi Hot Water Beach zostało odcięte i dojechaliśmy tylko w okolice Whakatete Bay

Dzień 4, Matamata

Po drodze do Rotorua, znajdziecie jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Nowej Zelandii – Hobbiton. Szczerze? Nawet jeśli nie jesteście fanami Tolkiena, nadal warto tu zajrzeć. Cała wioska jest przeurocza! Nasze wrażenia z Hobbitonu były naprawdę super, mimo, że jest to dość komercyjne miejsce.

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Dzień 5-6, Rotorua

Rotorua to stolica geotermalnej aktywności i Wasza wycieczka do Nowej Zelandii nie może się bez niej obejść! Ptak kiwi, gejzery, kąpiele w słynnym błocie z Rotorua, nieznana kultura Maorysów… no i zorbing! Po szczegóły zajrzyjcie do naszego wpisu o największych atrakcjach Rotorua

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Dzień 7, Waitomo Caves

Jaskinie w Waitomo to niezwykłe miejsce, w którym tysiące poczwarek muchówek rozświetlają strop jaskini turkusowym światłem. Można wybrać się na standardowe zwiedzanie jaskini, my jednak zdecydowaliśmy się na… rafting! Zdecydowanie nie polecam jeśli macie klaustrofobię lub strach przed wodą, ale jeśli lubicie skok adrenaliny, jak najbardziej polecamy. Każdy dostaje swoje dmuchane „kółko”, kask z czołówką i kombinezon. Po jaskini przemieszczacie się przede wszystkim płynąc – uwaga, czasem jest głęboko, jednak najwięcej wrażeń dostarczyły nam dwa miejsca. Raz trzeba skoczyć ze szczytu wodospadu w dół TYŁEM, drugi raz – zjechać ze zjeżdżalni, z całym impetem wpadając do wody. Największe wrażenie robią jednak chwile, kiedy wszyscy wyłączają czołówki i powoli płyną, podziwiając turkusowe wnętrze jaskini, przypominające Drogę Mleczną… A to wszystko dzięki prozaicznym „świecącym robaczkom”!

Jeśli chodzi o rafting, to większość osób wybiera firmę Black Water Rafting Company, która ma jeden minus – jeśli pada, to Wasza wyprawa zostanie odwołana (jaskinie, na których operują są zalane). W takim przypadku, wybierzcie Tube It, robią wyprawy do wyżej położonych jaskiń z robaczkami, niezależnie od pogody.

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Dzień 8-9, Tongariro Alpine Crossing

Wycieczka do Nowej Zelandii dla fanów chodzenia po górach nie byłaby pełna bez pokonania przełęczy Tongariro. To około 8h wyprawa, podczas której oglądacie niezwykły powulkaniczny krajobraz i turkusowe jeziorka. W bardziej mroczniejszej wersji mogliście zobaczyć ją we „Władcy Pierścieni” – „grała” Mordor, a tutejszy wulkan Mount Ngauruhoe – Górę Przeznaczenia. Nam przełącz również postanowiła pokazać swoje ciemniejsze oblicze – po 20 minutach marszu wszystko zasnuły gęste chmury i zaczął padać rzęsisty deszcz. Nie było sensu iść dalej w gęstej jak mleko mgle… Hm, no cóż, może następnym razem się uda? 🙂

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Tak wygląda Tongariro Crossing przy sprzyjającej pogodzie

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

A tak przy dużym deszczu i nadciągającą mgłą 🙂

Dzień 10, Wellington

Wellington zrobił na nas niezwykle sympatyczne wrażenie. Na pierwszy rzut oka miasto jest trochę zwariowane, pełne hipsterów, szeroko pojętej „twórczej” młodzieży, ciekawych barów i restauracji, szczególnie w okolicach Cuba Street… Nowozelandczycy chyba nie mogli wybrać bardziej oddającego charakter kraju miasta na swoją stolicę. Koniecznie wpadnijcie na pad thai do doskonałej, utrzymanej w street-foodowym klimacie knajpki Aroy Thai – mniam!

Duże wrażenie zrobił na nas sam spacer nadbrzeżem przystani. To stąd ruszają promy na Wyspę Południową. Przekraczając Cieśninę Cooka, jeśli akurat nie cierpicie na chorobę morską (jak ja), miejcie oczy szeroko otwarte – duża szansa, że spotkacie wieloryby!

Co jeszcze? Wiele osób poleca muzeum Te Papa, jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o kulturze Maorysów i historii Nowej Zelandii. Fani Tolkiena powinni odwiedzić tutejsze lotnisko w poszukiwaniu Smauga!
Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Przystań w Wellington

WYSPA POŁUDNIOWA

Dzień 11, Marlborough i Punakaiki

Wyspa Południowa wita przybyszów niezwykle miło. Na jej północnym krańcu znajduje się słynny region winiarski Marlborough. Koniecznie zatrzymajcie się na degustację w jednej z winnic (i kupcie butelkę dla biednego kierowcy, który musi obejść się smakiem…). Odwiedziliśmy 3 winnice: Villa Maria (jedna z najbardziej znanych nowozelandzkich winnic na świecie), Spy Valley (świetny Gewürztraminer; warto odwiedzić, jeśli jest się miłośnikiem filmów o Jamesie Bondzie 🙂 oraz Grove Mill (bardzo przystępne cenowo wina i fajny gin!). Wszystkie możemy polecić!

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Jeśli po wizycie w winnicach wybierzecie drogę nr 6, w kierunku Greymouth, po pewnym czasie poprowadzi was niezwykle malowniczą trasą tuż nad brzegiem Pacyfiku. Droga ta uchodzi za jedną z najpiękniejszych na świecie (obok, m. in. Pacific Coast Highway w USA), jak możecie się domyślić nam cały czas towarzyszył deszcz… Zatrzymajcie się koniecznie w Punakaiki. Tu znajdują się słynne „Naleśnikowe Skały” (Pancake Rocks) oraz wielkie, głębokie jamy (blowholes), w których wystrzeliwuje w górę morska woda. Niesamowite miejsce, nie przeszkadzała nam nawet ulewa.

Co jeszcze? Jeśli kochacie dzikie zwierzęta, odwiedźcie miasto Kaikoura. Jest to miejsce, gdzie możecie wybrać się na rejs w poszukiwaniu wielorybów lub… popływać z foczkami 🙂 Musieliśmy niestety ominąć to miejsce, gdyż obie drogi prowadzące do Kaikoury były zamknięte (trzęsienie ziemi uszkodziło drogę nr 1 i musieliśmy całkowicie zmienić naszą trasę) – może będziecie mieć więcej szczęścia? 
Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Pancake Rocks – niestety deszcz trochę utrudnił nam zwiedzanie 🙂

Dzień 12, Lodowce Franz Josef i Fox

Nowozelandzkie lodowce to jedna z wizytówek kraju. Najpopularniejsze to Franz Josef oraz Fox i najlepiej zobaczyć oczywiście oba. Jeśli jednak macie czas tylko na jeden, pomożemy Wam zdecydować, który z nich warto wybrać. Koniecznie rozważcie podróż na lodowiec helikopterem – widziany z tej perspektywy robi dużo większe wrażenie. Możecie dostrzec gigantyczne, błękitne szczeliny lodowe, wielkie pola lodowe, a na koniec sami stanąć na śniegu, gdy na dole temperatura sięga 30 stopni 🙂

Co jeszcze? Góra Cooka. Na mapie wydaje się być bardzo blisko lodowców (w rzeczywistości widać ją np. przy jeziorze Matheson), w rzeczywistości dotarcie do niej samochodem zajmuje około 6h! Jeśli jednak macie więcej wolnych dni, warto wybrać się na jedną z tras wędrówek w Parku Narodowym Góry Cooka.

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Dzień 13, Queenstown

Queenstown to chyba najpiękniejsze miasto na świecie. Już sama droga do miasta robi spektakularne wrażenie, aby się do niego dostać musicie przejechać przez góry, z których rozpościera się niesamowity widok. Nie omińcie również słynnych Blue Pools, intensywnie turkusowych jeziorek. Śmiałkowie skaczą z wiszącego mostu wprost do nieziemsko przezroczystej głębi z lodowatą wodą. Brr!

Samo miasto położone jest nad jeziorem Wakatipu, w jego spokojnych wodach odbijają się otaczające Queenstown góry. Podczas zachodu słońca, koniecznie wybierzcie się kolejką Skyline, która zabierze Was na szczyt jednej z nich. Panorama zapiera dech w piersiach.

Jeśli chodzi o bardziej przyziemne wrażenia, zajrzyjcie do restauracji Fergburger, wielokrotnego zdobywcy tytułu „najlepszej burgerowni na świecie”. Mają bardzo duży wybór burgerów, także wegetariańskich – ceny od 11 NZD w górę. Swoje trzeba niestety odstać w kolejce i może być trudno o wolny stolik – weźcie kanapki na wynos i zróbcie sobie piknik nad brzegiem jeziora 🙂

Co jeszcze? Queenstown uchodzi za stolicę sportów ekstremalnych. To tu powstało pierwsze komercyjne miejsce, w którym można było skoczyć na bungee (i można do tej pory!). Mało wrażeń? Wybierzcie się na jeden z raftingów, na paralotnię lub na… partyjkę golfa na wysokości blisko 1400 metrów 🙂
Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Obserwując zachód słońca nad Queenstown

Dzień 15-16, Fiordland i Zatoka Milforda

Wycieczka do Nowej Zelandii bez rejsu po Zatoce Milforda? Nie ma takiej opcji! Jak nie zobaczyć, miejsca, które uchodzi za jeden z ośmiu cudów świata? Swojego pobytu we Fiordlandzie nie ograniczajcie tylko do tego jednego punktu. Może warto pobyć dzień dłużej i odwiedzić mniej obleganą zatokę Doubtful Sound? Albo zrelaksować się nad jeziorem Te Anau? Nasz post o największych atrakcjach Fiordlandu pomoże Wam wybrać.

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Dzień 17-18, Catlins

Catlins to zdecydowanie nasze ulubione miejsce. Nasza wycieczka do Nowej Zelandii nie byłaby tak udana bez wizyty w tym miejscu. Oprócz cudownych wodospadów, atmosfery tajemniczego tropikalnego lasu, żółtookich pingwinów, czeka tu na Was miła niespodzianka – bardzo mało turystów! Choć może wydawać się „nie po drodze”, to naprawdę postarajcie się umieścić to miejsce w swoim planie podróży – jest naprawdę niesamowite. Sami sprawdźcie, co warto zobaczyć w Catlins.

Co jeszcze? Jeśli macie więcej czasu, koniecznie wybierzcie się na Wyspę Stewarta. To najlepsze miejsce, aby zobaczyć ptaka kiwi na wolności. W warunkach hodowlanych najlepiej zobaczyć go na Wyspie Północnej.
Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Wodospad Purakanui w Catlins

Dzień 19, Moeraki Boulders

Słynne skalne kule, o których więcej przeczytacie tu. Moeraki Boulders są dostępne tylko podczas odpływu, więc najprawdopodobniej będziecie musieli nocować w okolicy. Pobliskie Hampden to dobre miejsce na nocleg, dogodny przystanek na dość męczącej trasie pomiędzy Dunedin i Christchurch.

Co jeszcze? Warto zatrzymać się w Dunedin. Zajrzyjcie na Baldwin Street, najbardziej stromą zamieszkałą uliczkę świata (bije na głowę Lombard Street w San Francisco!), do fabryki czekolady Cadbury i do browaru Speight’s. Dunedin słynie jednak przede wszystkim z albatrosów, jeśli chcecie w naturze obejrzeć te majestatyczne ptaki, wpadnijcie do Royal Albatross Centre.

Wycieczka do Nowej Zelandii przed Wami? Zastanawiacie się, gdzie zobaczyć najpiękniejsze miejsca? Pomożemy Wam zaplanować idealną trasę.

Dzień 20, Christchurch

Nasza wycieczka do Nowej Zelandii kończyła się w Christchurch, skąd wróciliśmy samolotem do Auckland ku nowej przygodzie (ahoj, Fidżi!). W mieście nadal widać ślady po trzęsieniu ziemi z 2011 roku. Na pewno warto zajrzeć na chwilę do tutejszego ogrodu botanicznego. ciekawym (lecz drogim) doświadczeniem może być też kolacja w… wagonie tramwajowym 🙂

Co jeszcze? Niedaleko Christchurch znajduje się niezwykle malownicza wioska Akaroa, najbardziej francuskie miasteczko w Nowej Zelandii. Dawniej znajdowała się tu jedyna francuska osada w całym kraju. Jeśli chcecie odpocząć od wszechobecnych burgerów, wedgesów i ryby z frytkami, wpadnijcie tu po bardziej wykwintne jedzenie 😉

Wybieracie się do Nowej Zelandii? Co planujecie zobaczyć? 

Więcej naszych przygód w Nowej Zelandii znajdziecie tu!

Zobacz również

2 komentarze

  • Odpowiedz
    stylowoizdrowo
    Czerwiec 19, 2017 at 18:13

    Wow, ale zdjęcia…. dla mnie to nierealna wyprawa 😀

    • Odpowiedz
      Magda
      Czerwiec 19, 2017 at 18:22

      Dziękujemy 🙂 trzymam kciuki, może kiedyś się uda 🙂

    Dodaj komentarz

    Simple Share Buttons
    Simple Share Buttons